Już w ten weekend, na torze Algarve International Circuit w Portugalii odbędzie się inauguracja sezonu 2026 International GT Open. W niej udział weźmie m.in. Karol Basz.
Długa historia współpracy torowej
Dla Karola Basza oraz Marcina Jedlińskiego będzie to szósty rok wspólnych startów na arenie międzynarodowej. Polski duet kierowców rozpoczął rywalizację w 2021 roku, już w pierwszym pełnym sezonie zdobywając mistrzostwo w klasie Pro-Am, a następnie dwa wicemistrzostwa.
Przed rokiem ich numer startowy #777 widniał na dwóch samochodach – wysłużonym Audi R8 LMS Evo II oraz nowym Ferrari 296 GT3, jeszcze w trakcie rozwoju. W tym sezonie postawią na ulepszony model stajni z Maranello, Ferrari 296 Evo.
Zmagania w GT Open ponownie odbędą się na ośmiu torach Starego Kontynentu. Kierowcy rozpoczną w Portugalii, kolejno przenosząc się do Belgii, Misano, na Węgry i do Francji. Po letniej przerwie powrócą w Niemczech skąd udadzą się na Monzę, a sezon zakończą w Hiszpanii.
Karol Basz liczy na walkę o mistrzostwo
„Przed nami bardzo ważna pierwsza runda, która będzie początkiem nowego rozdziału. Jesteśmy po testach nowego Ferrari 296 Evo i wiemy, na co nas stać. Oczywiście celem jest walka o mistrzostwo i sukcesy we wszystkich wyścigach, ale czeka nas bardzo dużo pracy” – powiedział Karol Basz.
„Szóste miejsce przed rokiem nie było tym, czego oczekiwaliśmy, więc jesteśmy dodatkowo zmotywowani, aby wrócić na zwycięską ścieżkę. Cały zespół intensywnie na to pracował w trakcie przerwy zimowej, ale to był dopiero początek. Cieszę się, że Misano World Circuit zastąpi Red Bull Ring. Bardzo dobrze znam ten tor ze startów w Lamborghini Super Trofeo Europe i liczę, że będę miał tu najlepsze tempo. Póki co skupiamy się jednak na Portimão i nie wybiegamy daleko myślami. Trzymajcie kciuki i widzimy się już w ten weekend” – dodał.
W sezonie 2026 Karol Basz poprowadzi pełny program w International GT Open oraz startuje w wybranych innych zawodach. Podczas pierwszej styczniowej rundy GT Winter Series odniósł zwycięstwo, a dalsze plany ujawni niebawem.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!