Po sobotnim wyścigu czwartej rundy Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet WorldWCR, rozgrywanych na torze Misano, pewne było jedno: Karolina Danak pokazała, że jest w stanie walczyć o czołowe lokaty. Mimo znakomitego piątego miejsca – najlepszego w dotychczasowej karierze w Mistrzostwach Świata Kobiet – nastoletnia Polka odczuwała niedosyt wiedząc, że jest w stanie awansować jeszcze wyżej. Tempo, które prezentowała przez cały weekend, pozwalało myśleć nawet o podium. Do niedzielnego wyścigu przystąpiła więc z jasnym celem. Chciała udowodnić sobie, swoim kibicom i całemu wyścigowemu światu, że nie tylko Hiszpanki mogą należeć do ścisłej światowej czołówki. Chciała pokazać, że również zawodniczka z Polski może stanąć na podium Mistrzostw Świata Kobiet.
Naciskanie na czołówkę od pierwszych okrążeń niedzielnego wyścigu
Już od pierwszych okrążeń Karolina Danak utrzymywała się w czołowej grupie pościgowej. Tempo było niezwykle wysokie, a walka o pozycje trwała praktycznie przez cały wyścig. Danak wielokrotnie wymieniała się miejscami z rywalkami, jadąc na czwartej i piątej pozycji. Każdy zakręt był okazją do ataku, a różnice między zawodniczkami były minimalne. Grupa była niezwykle mocna, a poziom rywalizacji należał do najwyższych w całym sezonie.
Przed rozpoczęciem ostatniego okrążenia Karolina nadal liczyła się w walce o podium. Wiedziała, że aby stanąć na podium Mistrzostw Świata, musi zaryzykować. Na najszybszym zakręcie toru Misano – słynnym Curvone – zdecydowała się na odważny atak. Chciała wykorzystać każdą szansę, bo wiedziała, że takie momenty nie zdarzają się często.
Upadek, który przekreślił szanse na podium
Niestety podczas walki o pozycję doszło do upadku. Wypadek wyglądał bardzo groźnie. Karolina sunęła po asfalcie przy prędkości przekraczającej 190 km/h. Na szczęście szczegółowe badania nie wykazały poważnych obrażeń, a całe zdarzenie zakończyło się znacznie lepiej, niż mogło się wydawać w pierwszej chwili.
Choć wynik niedzielnego wyścigu nie odzwierciedla potencjału, jaki Karolina pokazała przez cały weekend, właśnie ten występ najlepiej świadczy o jej charakterze. Nie zabrakło odwagi, determinacji i serca do walki. Danak nie pojechała zachowawczo – walczyła z najlepszymi zawodniczkami świata jak równa z równą i do samego końca wierzyła, że podium jest w jej zasięgu.
Karolina Danak: Postęp w pogoni za marzeniami widoczny gołym okiem
„Paradoksalnie to właśnie z niedzielnego wyścigu mogę wyciągnąć najwięcej pozytywnych wniosków. Zdobyłam kolejne bezcenne doświadczenie i przekonałam się, że jestem w stanie utrzymywać tempo światowej czołówki i walczyć o najwyższe lokaty. Sam fakt, że przez cały weekend regularnie znajdowałam się w grupie walczącej o podium pokazuje, jak ogromny postęp wykonałam w ostatnich miesiącach. Postęp, który jest widoczny gołym okiem” – podkreśliła Karolina Danak.
„Ten weekend pokazał coś jeszcze – nie przyjechałam do Misano po punkty. Przyjechałam tam po marzenia. Chciałam i nadal chcę udowodnić, że miejsce Polek jest w światowej czołówce sportów motocyklowych. Tym razem się nie udało, ale w zamian udowodniłam coś znacznie ważniejszego – że mam szybkość, odwagę i umiejętności, pozwalające rywalizować z absolutnie najlepszymi zawodniczkami świata” – przyznała Polka.
Kolejna odsłona walka w Europie już wkrótce
Warto przy tym pamiętać, że Karolina Danak nie koncentruje się wyłącznie na Mistrzostwach Świata Kobiet. Równolegle startuje także w Mistrzostwach Europy, gdzie obecnie zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Ambicje Polki sięgają jednak jeszcze dalej – jej celem jest rywalizacja na najwyższym poziomie światowego motorsportu, a w przyszłości także bezpośrednia walka z mężczyznami. Wierzy, że na torze najważniejsze są talent, odwaga, determinacja i ciężka praca.
Teraz przed nią kolejne wyzwanie. Następny start w ramach Mistrzostw Europy odbędzie się w lipcu na legendarnym torze Brno. Jeśli forma z Misano zostanie utrzymana, kibice mogą spodziewać się kolejnych emocji i walki o najwyższe lokaty.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!