Iwo Beszterda ma za sobą pełną emocji, przedostatnią rundę Campionato Italiano Sport Prototipi, która odbyła się na słynnym torze Misano World Circuit. Jedyny Polak w stawce i zarazem pierwszy w historii polski kierowca rywalizujący w tych włoskich mistrzostwach pokazał ogromny hart ducha. Po pechowym pierwszym wyścigu, w niedzielę przeprowadził fenomenalną pogoń z dziewiątej pozycji, przypieczętowując występ obecnością na podium.
Pechowy początek i walka o każdy metr
Piątkowe sesje treningowe zwiastowały świetne tempo Polaka. Iwo Beszterda zaczął weekend od szóstego czasu w pierwszym treningu, by w drugiej sesji poprawić swój wynik i uplasować się na rewelacyjnym, drugim miejscu. W sobotnich kwalifikacjach wywalczył pewną, szóstą pozycję startową, która dawała nadzieję na szybkie przebicie się przez stawkę i walkę o podium od pierwszych okrążeń.
Sobotni wyścig przyniósł jednak sporo dramaturgii. Po udanym starcie z szóstego pola Iwo sprawnie przebijał się w górę stawki. Niestety, na jednym z okrążeń został uderzony przez rywala, co doprowadziło do obrotu na torze i znacznej utraty pozycji. Polak nie złożył jednak broni – natychmiast rzucił się do odrabiania strat i po serii skutecznych manewrów wyprzedzania zdołał uratować dziewiąte miejsce.
Niedzielny majstersztyk i upragnione podium
Do niedzielnego wyścigu numer 2 Beszterda ruszał z dziewiątej lokaty (P9). Od samego początku zaprezentował doskonałe tempo wyścigowe i bezbłędną jazdę, systematycznie wyprzedzając kolejnych rywali. Widowiskowa pogoń zakończyła się awansem na trzecią pozycję (P3) i spektakularnym finiszem na podium.
„To był weekend pełen skrajnych emocji, ale kończymy go z podniesioną głową i pucharem” – mówi Iwo Beszterda. „W pierwszym wyścigu miałem pecha – rywal uderzył w mój bolid, przez co straciłem mnóstwo pozycji, ale cieszę się, że zdołałem odrobić część strat. Niedziela była już czystą walką i realizacją naszego planu. Start z P9 nie był łatwy, ale czułem, że mam świetne tempo. Każdy manewr wyprzedzania dawał mi dodatkową energię, a stanąć na podium po takim wyścigu to niesamowite uczucie. Tym bardziej, że ogromną niespodziankę sprawili mi polscy kibice, których na Misano nie zabrakło – dziękuję za Waszą obecność, doping i owację! Dziękuję również zespołowi za doskonale przygotowany samochód. Teraz cała uwaga skupia się już na finałowej rundzie na Monzy, podczas której raz jeszcze zamierzamy powalczyć o jak najwyższy stopień podium” – przyznał Iwo Beszterda.
Wielki finał na legendarnym torze Monza
Przed polskim kierowcą ostatni, decydujący akcent sezonu. Finałowa runda Campionato Italiano Sport Prototipi odbędzie się w dniach 9-11 października na kultowym torze Autodromo Nazionale di Monza. Iwo Beszterda przystąpi do niej jako piąty kierowca klasyfikacji generalnej, czwarty zawodnik w kategorii poniżej 25 roku życia (U25) oraz trzeci w klasyfikacji debiutantów (Rookie), mając realne szanse na wysokie lokaty na koniec mistrzostw.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!