Dawid Babraj ma za sobą jedne z najtrudniejszych zawodów w karierze. Weekend był dla niego niczym rollercoaster: od zwycięstwa, przez kolizję, po pechową karę.
16-latek udał się na Automotodrom Grobnik po intensywnych testach za kierownicą Porsche 911 GT3 Cup (992) z zespołem Ombra Racing. Swój program startów w Clio Cup Bohemia rozszerzył o Croatian National Championship.
Kierowca JTS Racing Team już pierwszego dnia wywalczył pole position do TCR Croatia i zajął czwarte miejsce w treningu Clio Cup. Rano nad torem świeciło upalne słońce, lecz z czasem przyszły opady, co utrudniło zapoznanie z torem i znalezienie najlepszych ustawień.
W sobotni poranek Babraj stanął na drugim stopniu podium Croatian National Championship, tracąc zwycięstwo tylko przez złe zarządzanie oponami. Następnie, podbudowany sukcesem, Dawid zakwalifikował się na 4. pozycji do pierwszego wyścigu Clio Cup Bohemia.
Jeszcze tego samego dnia kierowcy przystąpili do pierwszej odsłony rywalizacji. Po wczesnym wyjeździe samochodu bezpieczeństwa Babraj jechał na piątej lokacie, najwyżej wśród debiutantów, lecz został uderzony przez rywala. Choć uszkodzenia były bardzo poważne, zdołał dojechać 12. i zająć 4. miejsce w kategorii rookie.
Dzięki fenomenalnej pracy mechaników rano mógł wrócić na tor i sięgnąć po zwycięstwo w Croatian National Championship. Po świetnym starcie objął prowadzenie i utrzymał je aż do linii mety.
Do ostatniego wyścigu weekendu pierwsza dwunastka ruszała w odwróconej kolejności wyników poprzedniej sesji, dzięki czemu Dawid mógł ponownie ustawić się na pole position. Niestety, jego samochód toczył się na starcie i, choć początkowo uplasował się 6., spadł na 11. miejsce i ponownie 4. w klasyfikacji debiutantów.
„Weekend zaczął się dla mnie niepewnie, gdy zobaczyłem prognozę pogody i duże opady deszczu. Jednak już podczas piątkowych sesji samochód prowadził mi się bardzo dobrze i byłem zadowolony ze swojego tempa” – powiedział Dawid Babraj.
„Croatian National Championship były dla mnie ważnym wydarzeniem w ten weekend. Równoległe zawody to zawsze dobra okazja do poprawy tempa i zebrania doświadczenia. Bardzo cieszę się z osiągniętych wyników. W kwalifikacjach Clio Cup Bohemia miałem tylko jedną szansę. Warunki na torze były bardzo chaotyczne — na początku sesji połowa toru była śliska, a druga połowa praktycznie całkowicie sucha. Następnie pojawiła się czerwona flaga, która zostawiła mi tylko 5 minut na zrobienie czystego czasu. Na szczęście zdołałem złapać się za moim kolegą z zespołu i przejechałem pełne pomiarowe okrążenie.“ – dodał.
„Gdy zaczynał się wyścig, byłem lekko poddenerwowany startem z tak wysokiej dla mnie pozycji, jednak uważam że poradziłem sobie dobrze. Niestety, tak samo jak na Red Bull Ringu, zostałem uderzony przez rywala i musiałem jechać z uszkodzonym układem kierowniczym. W niedzielę byłem na polach startowych nieco bardziej zdenerwowany, ale również podekscytowany startem z 1. miejsca. Niestety, przed zgaśnięciem świateł za bardzo popuściłem sprzęgło i samochód przetoczył się o około pół metra przez pole startowe, przez co dostałem karę 10 sekund” – ocenił.
„Weekend oceniam mimo wszystko pozytywnie. Był on dla mnie bardzo wymagający, ale uważam, że zdobyłem wiele doświadczenia, które zaprocentuje w przyszłości. Musimy tylko wyciągnąć z niego lekcje” – podsumował.
Trzecia runda Clio Cup Bohemia odbędzie się w ostatni weekend maja na Salzburgringu w Austrii. Przed jej rozpoczęciem Dawid uda się na jeszcze jedne testy.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!