Po wakacyjnej przerwie od rywalizacji 20-letnia Patrycja Sowa ponownie zmierza na tor wyścigowy. Tym razem polska zawodniczka weźmie udział w piątej rundzie cyklu Alpe Adria International Motorcycle Championship, która w dniach 04-06 września odbędzie się na torze Slovakia Ring, położonym niedaleko Bratysławy. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych startów w AAIMC, także i tym razem zobaczymy Polkę, startującą w kilku kategoriach podczas jednej rundy zawodów.
Zmaksymalizować szanse na doskonały wynik
Równoczesne starty p[podczas rundy na Słowacki w kategoriach : SSP600NG, Sportbike oraz Alpe Adria R7 Cup po raz kolejny dają Patrycji Sowie nie tylko szansę najszybsze nabranie pewności siebie za kierownicą motocykla i lepsze poznanie nitki toru. 20-letnia Polka cały czas pozostaje w walce o podium klasyfikacji generalnej, a zmaksymalizowanie szans poprzez miks doświadczeń nie tylko przybliża ją do tego celu, ale zarazem czyni o wiele pełniejszym kierowcą wyścigowym.
Wbrew pozorom, multistart wcale nie oznacza mniejszego skupienia, a w efekcie słabszych wyników zawodnika. Dowodem tego jest inauguracyjna runda Alpe Adria IMC na torze Grobnik w Chorwacji, w ramach której Patrycja Sowa aż sześciokrotnie stawała na podium, także na jego najwyższym stopniu.
Patrycja Sowa: Dam z siebie wszystko
„Przerwa wakacyjna była potrzebna na zregenerowanie sił, ale nie mogłam się już doczekać powrotu na tor. Slovakia Ring to wymagający i szybki obiekt, ale bardzo go lubię. Ponowny start w trzech kategoriach – SSP600NG, Sportbike oraz R7 Cup – to dla mnie ogromne wyzwanie fizyczne i mentalne, ale na Grobniku udowodniliśmy, że taki intensywny plan przynosi efekty. Każdy kilometr spędzony na motocyklu daje mi cenne doświadczenie, a moim celom na ten weekend jest walka o czołowe lokaty i punkty do klasyfikacji generalnej. Jestem gotowa i dam z siebie wszystko!” – podkreśliła Patrycja Sowa.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!