Kuba Przygoński rozpoczął kolejną rundę Driftingowych Mistrzostwach Polski w najlepszy możliwy sposób. Reprezentant ORLEN Oil Team okazał się najlepszy w sobotnich kwalifikacjach rozegranych na torze w Katowicach, zdobywając 97,5 punktu za swój przejazd. Wysoka nota zapewniła mu zwycięstwo w sesji kwalifikacyjnej oraz cenne punkty do klasyfikacji generalnej.
Od pierwszych przejazdów treningowych Przygoński prezentował bardzo wysokie tempo i pełną kontrolę nad samochodem. Perfekcyjnie pokonana linia przejazdu, odpowiednia prędkość oraz precyzja sprawiły, że sędziowie nie mieli wątpliwości, przyznając mu najwyższą ocenę dnia. Co ciekawe kierowca Toyoty GR86 zdobył maksymalną ocenę za linie – co oznacza, że jechał dokładnie tam gdzie oczekiwali tego sędziowie.
„Mamy to! Wygrywamy kwalifikację na drugiej rundzie Driftingowych Mistrzostw Polski w Katowicach. Bardzo się cieszę. 97,5 punktu – to był perfekcyjny przejazd. Można powiedzieć, że jechałem dokładnie tak, jak chcieli tego sędziowie” – powiedział po zakończeniu kwalifikacji Kuba Przygoński.
Kierowca nie krył również uznania dla przygotowanej w Katowicach trasy, która jego zdaniem należy do najbardziej efektownych w kalendarzu DMP. Układ zakrętów, bliskość trybun oraz lokalizacja w samym centrum Śląska sprawiają, że widowisko jest atrakcyjne zarówno dla zawodników, jak i dla licznie zgromadzonych kibiców.
„Trasa w Katowicach jest niesamowita. Jest bardzo widowiskowa dla kibiców, ale również ciekawa dla zawodników. Jutro, podczas jazdy w parach, będą tu niesamowite i bardzo bliskie pojedynki. Z mojej strony zachęcam wszystkich, aby zobaczyli to na żywo. Te zawody będą czymś niesamowitym. Trybuny są bardzo blisko toru, a kibice z bliska mogą zobaczyć pędzące samochody” – podkreślił wielokrotny uczestnik Rajdu Dakar
Wygrana w kwalifikacjach to nie tylko prestiż, ale również ważny krok w walce o tytuł mistrzowski. Za sobotnie sesje przyznawane są punkty i właśnie dzięki temu kierowca z Warszawy umocnił się na pozycji lidera.
Po zakończeniu kwalifikacji nie ma jednak czasu na świętowanie. Zespół Przygońskiego już teraz pracuje nad ustawieniami samochodu, aby jak najlepiej przygotować go do niedzielnych pojedynków w parach. To właśnie te przejazdy zapewnią największe emocje i pokażą piękno driftingu. W bezpośredniej rywalizacji kierowców rozstrzygnie się, kto sięgnie po zwycięstwo w drugiej rundzie Driftingowych Mistrzostw Polski. Tam o awansie do kolejnej fazy zawodów mogą zdecydować centymetry.
„Cieszę się, bo za wygrane kwalifikacje są dobre punkty do klasyfikacji generalnej. Teraz zmieniamy ustawienia samochodu i w niedzielę atakujemy” – zakończył Przygoński.
Niedzielna część zawodów zapowiada się niezwykle widowiskowo. Secjalnie przygotowany tor w katowickiej Strefie Kultury gwarantuje emocje i niesamowitą bliskośc kibiców. Po zwycięstwie w kwalifikacjach celem jest kolejny mocny występ i walka o najwyższy stopień podium drugiej rundy Driftingowych Mistrzostw Polski.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!