Dziś w Katowicach rozpoczęła się druga runda Driftingowych Mistrzostw Polski. W samym centrum Śląska, tuż pod legendarnym Spodkiem, spotkali się najlepsi kierowcy driftingowi. Sobotnie kwalifikacje po raz kolejny dostarczyły wielu emocji. Tegoroczny sezon krajowego czempionatu jest niezwykle widowiskowy. Na starcie kwalifikacji zobaczyliśmy ponad 70 zawodników reprezentujących kilkanaście państw. Polacy nie byli jednak zbyt gościnni. W klasie Pro zwyciężył Kuba Przygoński, natomiast w klasie Semi Pro najlepszy okazał się Adam Gomoliszek.
Przygoński pojechał idealną linią
Katowice po raz kolejny udowodniły, że żyją motorsportem. Kibice licznie wypełnili teren Katowickiej Strefy Kultury. Kierowcy również stanęli na wysokości zadania i pokazali prawdziwą sportową klasę. Nie zawiódł lider klasyfikacji generalnej Jakub Przygoński. Pięciokrotny driftingowy mistrz Polski już w pierwszej próbie zaznaczył, że ponownie zamierza walczyć o najwyższe cele. Kibice byli pod wrażeniem jego przejazdu. Po chwili okazało się, że pierwsza próba zrobiła wrażenie również na sędziach. Przejazd kierowcy Orlen Oil został oceniony na 97,5 punktu. Sędziowie docenili również linię przejazdu, która była idealna. Doświadczony zawodnik zdobył za nią maksymalną liczbę punktów.
„Mamy to! Wygrywamy kwalifikację na drugiej rundzie Driftingowych Mistrzostw Polski w Katowicach. Bardzo się cieszę. 97,5 punktu – to był perfekcyjny przejazd. Można powiedzieć, że jechałem dokładnie tak, jak chcieli tego sędziowie. Trasa w Katowicach jest niesamowita. Jest bardzo widowiskowa dla kibiców, ale również ciekawa dla zawodników. Jutro, podczas jazdy w parach, będą tu niesamowite i bardzo bliskie pojedynki. Z mojej strony zachęcam wszystkich, aby zobaczyli to na żywo. Te zawody będą czymś niesamowitym. Trybuny są bardzo blisko toru, a kibice z bliska mogą zobaczyć pędzące samochody. Cieszę się, bo za wygrane kwalifikacje są dobre punkty do klasyfikacji generalnej. Teraz zmieniamy ustawienia samochodu i w niedzielę atakujemy” – powiedział wielokrotny uczestnik Rajdu Dakar.
Można powiedzieć, że w Katowicach wygrała Toyota. Na drugim miejscu znalazł się Łukasz Kaliszewski, prowadzący Toyotę Suprę.
„Mamy na pewno dużo wniosków wyciągniętych. Miałem bardzo dużo zabawy. Wiem, że muszę jechać trochę inaczej. Po pierwszym przejeździe miałem już spokojniejszą głowę, więc mogłem pozwolić sobie na więcej. Nie wyszło tak, jak chciałem. Wiem, co musimy zmienić, aby jutro równiej jeździć. Jestem zadowolony, bo to mój najlepszy wynik w kwalifikacjach. Tor jest bardzo ciekawy. Z zewnątrz wydaje się on łatwy, a podczas jazdy dzieje się dużo rzeczy i trzeba się mocno skupić. Ciekawa lokalizacja, na pewno bardzo dobre miejsce do oglądania dla kibiców. Plany na jutro? Więcej powtarzalności” – powiedział Łukasz Kaliszewski.
Tylko pół punktu dzieliło drugą i trzecią pozycję. Wynik 92,5 punktu uzyskał Paweł Grosz. Powracający do driftingu po dłuższej przerwie zawodnik nie krył zadowolenia.
„Dla mnie były to bardzo dobre kwalifikacje. Mamy trzecie miejsce, jestem zadowolony, bo nie ukrywam, że w treningach mieliśmy sporo wyzwań. Cieszę się, że tak to się zakończyło. Tor jest dość mały jak na moce, którymi dysponują nasze samochody, więc musimy jechać bardzo technicznie. Jutro chcę utrzymać się jak najdłużej w zawodach” – zakończył Paweł Grosz.
Międzynarodowe podium w Semi Pro
Już w pierwszej turze przejazdów mogliśmy oglądać niesamowite popisy zawodników. Po pierwszych próbach wyklarowała się czołówka: Ivan „Baby”, Adam Gomoliszek, Václav Burian oraz Ernest Komorowski. Ostatecznie najlepszym wynikiem popisał się Adam Gomoliszek, którego drugi przejazd został oceniony na 96,5 punktu.
„Czuję się całkiem dobrze. Pierwsze miejsce zawsze jest super. To był dobry występ. Nie nazwałbym go idealnym, ale z pewnością był dobry. Jeszcze nie miałem czasu na analizę drugiego przejazdu, ale na spokojnie mamy czas, żeby to zrobić. Samochód dobrze działa, tor jest może wolny, ale z pewnością techniczny. Plany na jutro? Powtórzyć wynik” – powiedział Adam Gomoliszek.
Na drugim miejscu uplasował się lider klasyfikacji generalnej Semi Pro Ivan „Baby”. – „Bardzo starałem się pokonać Adama w drugim przejeździe. Zrobiłem wszystko, co mogłem, ale trochę mi nie poszło. Myślałem, że mogę dostać zero za 360 na mecie, ale wszystko było w porządku. Starałem się jak mogłem, żeby pokonać Adama w drugim przejeździe, ale trochę mi nie poszło. Nie wiem, co będzie jutro, nie mam jakichś planów. Oczywiście chcę wygrać, ale jestem tu przede wszystkim dla dobrej zabawy” – zakończył Ukrainiec.
„Kwalifikacje oceniam bardzo pozytywnie. Uzyskałem 91 i 89 punktów co dało mi trzecie miejsce. Przed jutrzejszymi finałami czuje się świetnie i jestem bardzo pewny siebie. Ten tor mi odpowiada. Już nie mogę doczekać się walki w parach” – dodał trzeci tego dnia Czech Vaclav Burian.
Niedzielne finały
Sobotnie kwalifikacje przyciągnęły do Katowickiej Strefy Kultury tłumy kibiców. Świetna pogoda, widowiskowa konfiguracja toru oraz lokalizacja w samym sercu miasta sprawiły, że już pierwszego dnia impreza cieszyła się ogromnym zainteresowaniem.
„Jesteśmy w Katowicach na drugiej rundzie Driftingowych Mistrzostw Polski. Mamy super pogodę, w tym momencie piękne słońce. Mamy bardzo dużo kibiców. Widać, że zmiana lokalizacji na ścisłe centrum to był strzał w dziesiątkę. Mamy dwie strefy – strefę driftingu oraz dużą strefę kibica. Przygotowaliśmy wiele atrakcji dla kibiców. Myślę, że jutrzejsze pary dostarczą niesamowitych emocji. Jeżeli ktoś jeszcze się zastanawia, serdecznie zapraszam, aby wspólnie przeżyć driftingowe emocje.”
Niedziela zapowiada się jeszcze bardziej emocjonująco. To właśnie wtedy rozegrane zostaną finałowe pojedynki w parach, które są kwintesencją driftingowej rywalizacji. Najlepsi zawodnicy powalczą nie tylko o zwycięstwo w katowickiej rundzie, ale również o cenne punkty do klasyfikacji generalnej sezonu. Jeśli sobotnie kwalifikacje były zapowiedzią tego, co wydarzy się podczas finałów, kibice zgromadzeni pod Spodkiem mogą spodziewać się widowiska na najwyższym poziomie.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!