W miniony weekend, 22-24 maja, Piotr Orzechowski wziął udział w zmaganiach Brytyjskiej Formuły 4 na torze Snetterton 300. Kierowca Chris Dittmann Racing starał się kontynuować postępy po ponad miesięcznej przerwie od startów. Niestety zawodnik z Kostrzyna nad Odrą w drodze po kolejne punkty został wyeliminowany przez rywala. W dwóch wyścigach Polak wywalczył 8. i 9. miejsce wśród debiutantów, co pozwoliło utrzymać się w Top 10 w klasyfikacji ogólnej Rookie Cup.
Zabrakło szczęścia
18-letni kierowca starał się wykorzystać wcześniejsze doświadczenia z testów na torze Snetterton oraz pracy w symulatorze. Już w środę, 20 maja, kierowcy otrzymali dwie sesje testowe. Piotr Orzechowski stopniowo redukował różnicę dzielącą go od rywali. Powrót do walki po przerwie i pauzowaniu w trakcie Brands Hatch Indy wymagał złapania odpowiedniego rytmu. W piątek wydawało się, że na treningach udaje się zyskać jeszcze więcej tempa. Podczas drugiej sesji sporą część czasu zawodnik Chris Dittmann Racing plasował się w Top 14. Niestety poważna awaria zawieszenia doprowadziła do przedwczesnego zakończenia jazd.
Sobotnie kwalifikacje miały umożliwić walkę o środek stawki. Pierwsze przejazdy dawały nadzieje na czołową piętnastkę. Niestety kolejny wyjazd i wadliwy komplet opon sprawiły się, że zmieniła się charakterystyka samochodu. Polak miał do czynienia z dużą nadsterownością i zakończył sesję na 29. miejscu. W pierwszym wyścigu problem nie zniknął, ale mimo to udało się awansować z 28. na 22. pozycję. To przełożyło się na Top 8 w klasyfikacji Rookie.
Drugie zawody z tzw. reverse grid otwierały szansę na punkty. Za każdą zyskaną pozycję doliczane się pojedyncze „oczka”. Już po starcie Piotr Orzechowski zyskał 4 pozycje i był na dobrej drodze, aby zyskiwać kolejne. Niestety pod koniec pierwszego okrążenia został uderzony. Była to walka kilku bolidów obok siebie i niestety ten incydent wyeliminował naszego rodaka. Bardzo realna była walka o wskoczenie z P29 do Top 20. Niestety taki bywa motorsport.
Przed trzecim wyścigiem zespół Chris Dittmann Racing robił, co mógł, aby naprawić samochód kierowcy z Kostrzyna nad Odrą. Konieczna była wymiana tylnego zawieszenia. Na szczęście mechanicy zdążyli i możliwy był kolejny start. Piotr poradził sobie dobrze i finalnie zyskał kilka lokat i ukończył na 23. miejscu i 9. w Rookie. To pomogło utrzymać się w czołowej dziesiątce klasyfikacji debiutantów.
Piotr Orzechowski podsumował weekend na Snetterton 300
„Weekend na torze Snetterton 300 nie poszedł tak, jakbym wraz z zespołem sobie tego życzył. Mieliśmy pewne problemy i ponownie weekend wyścigowy skomplikował się przez gorsze kwalifikacje. Ostatecznie po analizach okazało się, że nie trafiliśmy z kompletem opon i stąd nadmierna nadsterowność i brak oczekiwanego tempa. Mimo wszystko bardzo liczyłem na kolejne punkty i wykorzystanie szans w drugim wyścigu. Zyskiwałem pozycje, starty były mocną stroną, ale niestety w zaciętej walce dostałem uderzenie z tyłu. Nic nie mogłem zrobić, tak bywa w motorsporcie” – powiedział Piotr Orzechowski przed rundą na Snetterton 300.
„Jestem dumny z moich mechaników, którzy zdołali naprawić mój bolid i umożliwili mi start w trzecim wyścigu. Zrobiłem, co mogłem, ale ponownie nie mieliśmy tempa, aby awansować wyżej jak na P23. Dobrze, że P8 i P9 w Rookie umożliwiły utrzymanie się w Top 10 Rookie Cup. Jednakże moim celem jest walka o punkty w każdym wyścigu i mam nadzieję, że wkrótce mój progres będzie bardziej widoczny. Kolejna okazja na torze Truxton pod koniec lipca” – zakończył 18-latek z Kostrzyna nad Odrą.
Kolejna runda Polaka: Truxton Circuit
Polski kierowca nie wystartuje na torach Silverstone i Zandvoort. Jego powrót planowany jest na 24-26 lipca. Wówczas na torze Truxton odbędzie się szósta runda Brytyjskiej Formuły 4. W trakcie przerwy Piotr Orzechowski będzie pracował w symulatorze oraz na testach na torze. Na jego profilach społecznościowych będą pojawiać się aktualne informacje odnośnie przygotowań oraz jego kolejnych startów.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!