Jan Przyrowski udowodnił, że z każdej trudnej sytuacji można wyjść i nawet z końca stawki można zaliczyć comeback, rywalizując o punktowane pozycje. Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN łącznie awansował w ten weekend aż o 34 pozycje. Ten występ zrobił duże wrażenie, dojrzałość i perfekcyjna ocena sytuacji wyróżniały polskiego kierowcę podczas rundy na Autodromo Nazionale di Monza. Z dotychczasowych rund FREC był to weekend wyścigowy, który zapewnił zawodnikowi z Rossoszycy najwięcej punktów.