Miniony weekend na torze w Cremonie był dla Stasia Ziarko wyjątkowym momentem w jego sportowej karierze. Kierowca z Krakowa zadebiutował w prestiżowym cyklu WSK Euro Series, mierząc się z jedną z najmocniejszych i najbardziej wymagających stawek w światowym kartingu.
Już kwalifikacje pokazały, że Ziarko potrafi nawiązać walkę z czołówką. Strata zaledwie 0,6 sekundy do najszybszego zawodnika oraz ustanowienie swojego najlepszego czasu na tym obiekcie były wyraźnym sygnałem, że tempo nie było problemem.
Rywalizacja wyścigowa okazała się jednak znacznie bardziej wymagająca. Stanisław dwukrotnie nie ukończył biegu w wyniku incydentów na torze, na które nie miał wpływu. W prefinale, mimo startu z końca stawki, systematycznie odrabiał kolejne pozycje. Jego dobra jazda została jednak przerwana przez kolizję, która zakończyła jego udział w prestiżowej serii.
„Mój debiut w WSK Euro Series w Cremonie to była przede wszystkim lekcja. Kwalifikacje pokazały, że w tej stawce się nie gubię – 0,6 s straty do lidera i najlepszy czas na tym torze w moim wykonaniu. W wyścigach było trudniej: dwa DNF wynikające z sytuacji na torze, nie z mojego błędu, a w prefinale mimo startu z końca stawki konsekwentnie odrabiałem miejsca, zanim zderzenie zakończyło mój wyścig przy bandzie. Wynik nie oddaje tego, co z tego weekendu wynoszę. IAME Euro Series i WSK to poziom, na którym rywale testują cię w każdej sekundzie, a po dokładnie taką próbę tu przyjechałem. Wyjeżdżam z Cremony z większą pewnością siebie, wiedząc, czego jeszcze mi brakuje do czołówki. Nie zwalniamy tempa – podsumował zawodnik.
Choć końcowe wyniki nie odzwierciedlają potencjału, jaki Staś zaprezentował podczas weekendu, występ w Cremonie był niezwykle wartościowym etapem jego rozwoju. Zdobyte doświadczenie na arenie międzynarodowej, rywalizacja z najlepszymi kierowcami oraz konkurencyjne tempo w kwalifikacjach stanowią solidną podstawę przed kolejnymi startami.
Dla młodego zawodnika był to przede wszystkim weekend nauki, który z pewnością zaprocentuje w dalszej części sezonu. Dodatkową cenną lekcją była możliwość rywalizacji w zespole kartingowego mistrza świata Karola Basza.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!