Bianca Bartsch-Rosińska ma za sobą niezwykle intensywny i wymagający weekend wyścigowy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Reprezentująca barwy UNIQ Racing zawodniczka zadebiutowała na torze Al Ain Raceway, rywalizując w kategorii Junior MAX podczas zawodów Rotax Invitational 2026. Mimo licznych incydentów torowych oraz walki z czasem w parku zamkniętym, Polka wykazała się ogromną determinacją i udowodniła swoje wysokie tempo.
Szybka adaptacja i obiecujące kwalifikacje
Start w stawce 23 zawodników na nowym obiekcie wymagał błyskawicznej adaptacji. Bianca już od pierwszych sesji treningowych prezentowała bardzo dobre tempo, bezkompromisowo nawiązując walkę w środku stawki z dużo bardziej doświadczonymi rywalami. Solidny progres znalazł odzwierciedlenie w kwalifikacjach, w których zawodniczka UNIQ Racing wywalczyła 14. rezultat, choć jej tempo pozwalało na o wiele lepszy wynik.
Mechanicy na wagę złota i walka z przeciwnościami
Pierwszy wyścig przyniósł twardą, wyścigową walkę koło w koło. W wyniku jednego z incydentów doszło do mocnego uderzenia, które spowodowało poważne uszkodzenie podwozia gokarta. Sytuacja wydawała się krytyczna – czas do kolejnego biegu uciekał nieubłaganie, a start w prefinale wisiał na włosku.
Mechanicy GGM wznieśli się jednak na wyżyny swoich możliwości i niemal w ostatniej chwili doprowadzili sprzęt do pełnej sprawności. Bianca ruszyła do prefinału rundy z P19. Niestety, już na samym początku wyścigu doszło do kolizji zawodników jadących przed polską zawodniczką. Brak możliwości uniknięcia kontaktu kosztował ją utratę kilku pozycji, ale po ambitnej pogoni zdołała awansować i minąć linię mety na 17. miejscu.
Solidne tempo w finale i cenne doświadczenie
Do biegu finałowego Bianca startowała z P17. Tuż po zgaśnięciu świateł przeprowadziła udany atak, wyprzedzając dwóch rywali i kontynuując napieranie na kolejne pozycje. Świetne tempo pozwalało na realne myślenie o awansie, jednak kolejny incydent i kontakt podczas próby wyprzedzania ostatecznie przełożył się na stratę cennego czasu.
Mimo trudów i pechowych zdarzeń, weekend na Al Ain Raceway pokazał ogromny potencjał oraz wolę walki zawodniczki UNIQ Racing.
Bianca Bartsch-Rosińska: To był trudny i wymagający weekend
„To był dla mnie niezwykle trudny i bardzo wymagający weekend na zupełnie nowym torze. Od pierwszych treningów czułam, że mamy dobre tempo i możemy nawiązać walkę z najszybszymi, co potwierdziły kwalifikacje. Niestety, wyścigi ułożyły się po myśli rywali – sporo kontaktów i uszkodzenia gokarta oraz wizyta w centrum medycznym kosztowały nas mnóstwo czasu. Jestem ogromnie wdzięczna mojemu zespołowi i mechanikom z GGM, bo wykonali niesamowitą pracę, przywracając mój sprzęt do jazdy w prefinale. Wiem, że to właśnie takie ciężkie momenty budują nas najbardziej. Wyciągamy wnioski, nie poddajemy się i już za chwilę wracamy na ten sam tor, by walczyć o jeszcze więcej!” – przyznała Bianca Bartsch-Rosińska.
Szanse na rewanż nadejdą bardzo szybko. Bianca Bartsch-Rosińska oraz UNIQ Racing pozostają na miejscu, gdzie już w najbliższy weekend ponowią rywalizację na torze Al Ain Raceway podczas zawodów Rotax Mena Trophy.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!