Trzecia runda Kartingowych Mistrzostw Polski na Autodromie Słomczyn przyniosła Michałowi Staszakowi ogrom emocji oraz spore wyzwania sportowe. W stawce 30 zawodników, rywalizujących w kategorii Junior OK, kierowca zespołu E1 Gokart Racing Team pokazał bardzo dobre tempo wyścigowe i wolę walki, choć końcowy dorobek punktowy mocno ograniczyły kary sędziowskie oraz incydenty na torze.
Sobotnia kara i pechowy początek
Młody zawodnik obiecująco rozpoczął sobotnie zmagania, uzyskując 7. czas w pierwszym treningu. Druga sesja treningowa oraz kwalifikacje zakończyły się dla niego na 13. Pozycji, niemniej już pierwszy wyścig przyniósł sporo emocji. Po starcie Michał Staszak spadł na 16. miejsce, jednak przeprowadził widowiskową pogoń, wyprzedzając kolejnych rywali i przecinając linię mety na wysokiej, 9. pozycji. Ostatecznie doliczenie 5 sekund kary za przedni zderzak zepchnęło go na 12. lokatę.
Druga faza sobotniej rywalizacji okazała się jeszcze bardziej pechowa — Michał zakończył wyścig numer 2 już na pierwszym okrążeniu, a dodatkowo nałożyła się na to kolejna sankcja za zderzak. W efekcie utrata potencjalnych punktów oznaczała jedno – w niedzielę konieczne było wyprzedzenie jak największej liczby rywali oraz unikanie kolizji, choć przy tak ciasnej stawce nie było to łatwym zadaniem.
Niedzielny awans i zamieszanie po starcie
Niedzielny warm-up z 13. rezultatem stanowił pewną zapowiedź zaciętej walki w finałowej części zawodów. Do trzeciego wyścigu Michał Staszak ruszał z odległego, 24. pola. Wykazał się jednak doskonałym wyczuciem toru i przeprowadził serię udanych manewrów wyprzedzania. Po awansie na 13. miejsce i zaciętej walce na ostatnim kółku zameldował się na mecie ostatecznie na 14. pozycji, zyskując aż 10 miejsc względem swojego pola startowego.
Ostatni akcent weekendu, wyścig nr 4, z perspektywy Michała zakończył się jednak niestety tuż po starcie. W drugim zakręcie doszło do masowego incydentu z udziałem sześciu gokartów, w wyniku którego Michał Staszak musiał wycofać się z dalszej rywalizacji. .
Michał Staszak: Wyjątkowo trudny i pełen przygód weekend
„To był wyjątkowo trudny i pełen przygód weekend w Słomczynie. Z jednej strony cieszy mnie tempo wyścigowe — czułem, że potrafię nadrabiać straty i skutecznie wyprzedzać, co pokazał chociażby awans z 24. na 13. miejsce w niedzielę podczas wyścigu. Z drugiej strony limit trudności na te zawody został zdecydowanie wyczerpany. Dwa nieukończone wyścigi oraz kary za zderzak zabrały sporo cennych punktów. Cieszę się, że 9. pozycja w klasyfikacji generalnej sezonu pozostała niezagrożona. Wyciągamy z tego weekendu cenną, choć niełatwą lekcję i skupiamy się już na kolejnych startach – zarówno za kilka dni w ROK Cup Poland, jak i w finałowej rundzie Kartingowych Mistrzostw Polski, gdzie będziemy chcieli przekuć to tempo w mocne wyniki punktowe” – przyznaje Michał Staszak.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!