Za nami finałowa, czwarta runda Kartingowych Mistrzostw Polski, która odbyła się na torze Autodrom Biłgoraj. Miłosz Smuk, reprezentujący barwy AMO Racing Team, zaprezentował znakomite tempo, wygrywając jeden z wyścigów i plasując się w ścisłej czołówce weekendu w kategorii OK-N. Ostatecznie zmagania w Biłgoraju zakończył na wysokim, 4. miejscu w klasyfikacji indywidualnej zawodów, przypieczętowując 9. pozycję w klasyfikacji generalnej sezonu.
Walka o podium po sobotnim zwycięstwie
Sobotnia rywalizacja rozpoczęła się od kwalifikacji, w których Miłosz uzyskał 7. czas. W pierwszym wyścigu 15-letni kierowca finiszował na 8. pozycji, jednak prawdziwy popis umiejętności zaprezentował w drugim biegu dnia. Świetny start i mądra jazda pozwoliły mu przebić się na czoło stawki i przeciąć linię mety na 1. Miejscu, które oprócz solidnego zastrzyku punktowego gwarantowało start z Pole Position następnego dnia.
Niedzielny poranek przyniósł kontynuację dobrej passy. W trzecim wyścigu weekendu zawodnik AMO Racing Team ponownie zameldował się w ścisłej czołówce, zajmując doskonałe, 2. miejsce. Finałowy, czwarty wyścig przyniósł sporo emocji – Miłosz po zaciętej walce przekroczył linię mety jako trzeci. Ostatecznie jednak, po doliczeniu 5-sekundowej kary za falstart, który został spowodowany byciem wypychanym przez innego zawodnika podczas procedury startu, nastolatek z rewelacyjnego, trzeciego miejsca spadł poza punktowane pozycje, co uniemożliwiło mu stanięcie na podium całej rundy.
Ostatecznie zgromadzone punkty dały Miłoszowi Smukowi 4. miejsce w klasyfikacji indywidualnej zawodów w Biłgoraju. W ujęciu całego cyklu Kartingowych Mistrzostw Polski wywalczył z kolei 9. lokatę w klasyfikacji generalnej sezonu.
Miłosz Smuk: Sprzęt i moje przygotowanie były na najwyższym poziomie
„To był bardzo intensywny weekend w Biłgoraju, ale pokazaliśmy naprawdę świetne tempo. Miałem okazję startować tu po raz pierwszy. Niespodziewane wygranie drugiego sobotniego wyścigu dało nam mnóstwo energii, a drugie miejsce w niedzielę potwierdziło, że sprzęt i moje przygotowanie były na najwyższym poziomie. Szkoda kary w ostatnim biegu, bo podium w zawodach było niemalże pewne, ale nie na wszystko na torze mamy wpływ. Cieszę się z bycia niejako czarnym koniem zawodów, bo początek weekendu nie zapowiadał się dobrze, a tymczasem zająłem 4. miejsce w rundzie i 9. lokatę w całym cyklu KMP. Ogromne podziękowania dla całego AMO Racing Team – a szczególnie dla Maćka Żukowskiego – za wykonaną pracę, wsparcie i świetnie przygotowany wózek przez cały sezon” – podkreślił Miłosz Smuk.
Już za kilka dni 15-latek ponownie weźmie udział w rywalizacji. Tym razem pojawi się na torze Viterbo, by wystartować w kolejnej odsłonie Campionato Italiano Karting ACI 2026. Będzie to finałowa runda, odbywająca się dwa tygodnie przed FIA Karting World Cup.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!