Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN ma przed sobą piątą rundę Formula Regional European Championship (FREC), która odbędzie się na węgierskim torze Hungaroring, znanym z Formuły 1. Jan Przyrowski po raz pierwszy w karierze zmierzy się z obiektem uważanym przez polskich fanów motorsportu za domowy i już nie może doczekać się wyzwania. Ostatnio kierowca RPM prezentował konkurencyjne osiągi, co jeszcze bardziej rozbudza apetyty na dobre wyniki.
Spa-Francorchamps i Monza pod znakiem walki w czołówce. Hungaroring kolejnym krokiem naprzód
Jan Przyrowski dwukrotnie włączył się do walki o pole position. Raz był drugi w swojej grupie w drugich kwalifikacjach w Belgii, a potem podobnie było we Włoszech, gdzie był trzeci. Startował z 4. i 5. pola startowego i toczył do walkę o podia. W jednym z wyścigów ruszał z 26. pozycji i dojechał na 7. miejscu, wykręcając najszybsze okrążenie. Często zabrakło odrobiny szczęścia na początku rund, z czego również zespół RPM wyciągnął cenne wnioski. Hungaroring będzie zupełnie innym torem. Jego długość wynosi 4,381 km, a składa się na nią 14 zakrętów. Tutaj kierowcy mają mało czasu na odpoczynek, a okazji do wyprzedzania jest znacznie mniej. Właśnie dlatego jeszcze ważniejsze będą tutaj kwalifikacje.
Po 4 rundach FREC wiedza odnośnie nowego Tatuusa T-326 jest większa, co powinno pomóc. 17-letni polski kierowca jest głodny walki w ścisłej czołówce i gromadzenia dużych punktów niezbędnych do czołowych lokat w „generalce” na koniec sezonu.
Niezłe tempo kwalifikacyjne i wyścigowe, które pojawiało się w drugich częściach ostatnich rund, pokazuje ogromny potencjał. Kluczowe będzie znalezienie odpowiednich ustawień już od czwartkowych sesji testowych. Pewność siebie na tak technicznym, wymagającym dużego docisku Hungaroringu to podstawa. Im szybciej uda się odkryć limity, będzie można przesuwać granicę w zależności od warunków, które będą niezwykle wymagające ze względu na upały i silny wiatr zapowiadany na nadchodzące dni.
Jan Przyrowski liczy na walkę w czołówce od samego początku
„Podczas ostatnich dwóch rund na Spa i Monzy wywalczyłem dotychczas najwięcej punktów. Podium nie było tak daleko. Chciałbym zacząć weekend wyścigowy od dobrego miejsca już w pierwszych kwalifikacjach, aby otworzyć sobie szansę na dobre wyniki w każdym z wyścigów. Wspólnie z zespołem RPM ciężko pracujemy, aby być w grze i móc walczyć w ścisłej czołówce. Druga połowa sezonu może być jeszcze lepsza i na to liczę”
– powiedział Jan Przyrowski przed rundą na torze Hungaroring.
„Mam nadzieję, że będziecie mi kibicować i razem będziemy cieszyć się z jak najwyższych pozycji. Ze swojej strony robię, co w mojej mocy. Korzystając z okazji, kieruję podziękowania za wsparcie dla moich Partnerów: firmy ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Repiński Transport, Samarite, ENEXA, WTC System, Dopingujemy, Stilo i Ansite!”
– dodał polski kierowca.
Harmonogram weekendu wyścigowego na Hungaroringu
Czwartek, 2 lipca:
09:42-11:12 – Collective Test 1 (90 minut)
13:56-15:26 – Collective Test 2 (90 minut)
Piątek, 3 lipca:
11:38-12:28 – Free Practice 1 (50 minut)
16:41-17:31 – Free Practice 2 (50 minut)
Sobota, 4 lipca:
11:35-11:50 – Kwalifikacje 1 Grupa A (15 minut)
11:55-12:10 – Kwalifikacje 1 Grupa B (15 minut)
18:20 – WYŚCIG 1 (30 minut + 1 okrążenie)
Niedziela, 5 lipca:
08:30-08:45 – Kwalifikacje 2 Grupa B (15 minut)
08:50-09:05 – Kwalifikacje 2 Grupa A (15 minut)
15:55 – WYŚCIG 2 (30 minut + 1 okrążenie)
Transmisja z sesji kwalifikacyjnych i wyścigów Formula Regional European Championship dostępna jest za darmo na kanale serii w serwisie YouTube oraz na stronie Jana Przyrowskiego.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!