Zarówno zgromadzeni na Autodromie Słomczyn, jak i przed ekranami miłośnicy kartingu w miniony weekend byli świadkami emocjonującej rywalizacji w walce o tytuł Kartingowego Mistrza Polski. I choć w kategorii KZ 2 nazwisko triumfatora sezonu już poznaliśmy podczas zakończonej właśnie trzeciej rundy zawodów, walka o kolejne pozycje wciąż trwa, a jednym z jej uczestników jest Łukasz Kaszuba..
Solidność i konsekwencja, które przyniosły owoce
Sobotnie zmagania rozpoczęły się od sesji treningowych, w których reprezentant zespołu ST Racing Maranello Poland od początku utrzymywał wysokie tempo, zajmując odpowiednio 5. oraz 6. miejsce. Po trudniejszej sesji kwalifikacyjnej, zakończonej na 7. pozycji, Łukasz Kaszuba pokazał pełną dojrzałość i znakomite wyczucie toru podczas pierwszego wyścigu weekendu, przebijając się na świetne, 3. miejsce. Drugi sobotni wyścig przyniósł zaciętą walkę, w której ostatecznie 21-latek przeciął linię mety jako siódmy.
Niedzielny poranek i sesja rozgrzewkowa (Warm Up) potwierdziły, że tempo pozostawało wysokie – 5. czas napawał optymizmem przed decydującymi biegami. Zarówno w trzecim, jak i czwartym wyścigu finałowym Łukasz Kaszuba zaprezentował godną uznania powtarzalność oraz zimną krew, finiszując dwa razy rzędu na bardzo solidnej, 6. pozycji.
Dzięki zgromadzonym w ten sposób punktom Łukasz uplasował się na czwartym miejscu w klasyfikacji indywidualnej zawodów, tracąc zaledwie cztery punkty do zajmującego najniższy stopień podium konkurenta. Co więcej, rezultaty ze Słomczyna pozwoliły zbliżyć się do rywala w klasyfikacji generalnej sezonu – zajmując szóste miejsce Łukasz Kaszuba traci zaledwie punkt do poprzedzającego go konkurenta, a nadchodząca runda w Biłgoraju może przynieść rozmaite rozstrzygnięcia – uwzględniając fakt, że zgodnie z regulaminem Kartingowych Mistrzostw Polski cztery najgorsze wyniki każdego z zawodników nie są brane pod uwagę..
Łukasz Kaszuba: Będę walczyć do końca
„To był bardzo intensywny, ale przede wszystkim udany weekend wyścigowy na Autodromie Słomczyn. Stawka kierowców wymuszała pełne skupienie od pierwszego wyjazdu na tor – tu nawet najmniejszy błąd kosztował utratę kilku pozycji. Cieszę się z podium w pierwszym wyścigu, bo pokazało ono, że nasze tempo wyścigowe jest naprawdę mocne. Niedziela wymagała dużej konsekwencji, a dwukrotne 6. miejsce w tak zaciętej rywalizacji to solidna zaliczka punktowa. Cały zespół wykonał ogromną pracę nad ustawieniami gokarta. Wyciągamy wnioski i skupiamy się na przygotowaniach do kolejnego startu” – podkreślił 21-latek.
„Równocześnie chciałbym podziękować Giuseppe Palombie, który w roli trenera wspierał mnie przez cały weekend, udzielając cennych porad i wskazówek oraz dzieląc się swoim wieloletnim i bogatym doświadczeniem z kartingu. Teraz myślami skupiam się już na nadchodzącej rundzie Rotaxa oraz na finale sezonu KMP. Będę walczyć do końca o to, by znaleźć się jak najwyżej w klasyfikacji generalnej” – dodał Łukasz Kaszuba.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!