Kartingowe Mistrzostwa Polski oraz Współzawodnictwo Sportowe Dzieci i Młodzieży co roku przyciągają setki zawodników, walczących o mistrzowskie tytuły i miano najszybszych. Jednym z zawodników, rywalizujących w tym sezonie o jak najlepsze rezultaty, był dziesięcioletni Maximilian Safarzyński, który w barwach zespołu MK Motorsport już od pierwszej rundy KMP wyraźnie dał do zrozumienia, że jest solidnym pretendentem do tytułu. Miniona, finałowa runda na torze Słomczyn pokazała jednak, jak przewrotny i bolesny bywa motorsport – nawet na tak wczesnym etapie kariery.
Rewelacyjnie w Bydgoszczy, solidnie w Poznaniu
Pierwsza runda zawodów, rozgrywana na torze w Bydgoszczy w terminie 9-11 maja okazałą się fenomenalna w wykonaniu młodego Warszawiaka. Reprezentujący barwy MK Motorsport Maximilian Safarzyński sesję kwalifikacyjną w kategorii Mini ROK ukończył na szóstym miejscu. Wśród swoich rówieśników piastował wirtualne pole position. Następnie, w walce ze starszymi kolegami zajął odpowiednio trzecie, trzecie, czwarte i trzecie miejsce, podczas gdy w kategorii Mini ROK U10 został niekwestionowanym triumfatorem wszystkich czterech wyścigów, gromadząc w swoim dorobku cenne 100 punktów i piastując pozycję lidera w klasyfikacji generalnej.
Druga z trzech tegorocznych rund Kartingowych Mistrzostw Polski przywiodła zawodników na jedną z nitek toru Poznań. Maximilian Safarzyński pomimo optymistycznego nastawienia, przywiezionego z Bydgoszczy, musiał jednak bacznie obserwować poczynania rywali, którzy także chcieli pokazać swoje tempo. Widać to było już podczas sesji kwalifikacyjnej, którą dziesięciolatek ukończył na P3 w kategorii Mini ROK U10. Choć pierwsze trzy wyścigi tej rundy finiszował na podium, ostatni z wyścigów niestety nie poszedł po myśli zawodnika MK Motorsport. W wyniku incydentu wyścigowego Maximilian miał skrzywioną ramę i w efekcie został sklasyfikowany jako ostatni, ze stratą okrążenia do lidera. W klasyfikacji generalnej Mini ROK U10 po zajęciu trzeciego, drugiego, trzeciego i dziewiątego miejsca, dodając do swojej puli kolejne 59 punktów, nadal utrzymał się jednak na pozycji lidera.
Problemy na Słomczynie, ale tytuł II Wicemistrza Polski zagwarantowany
Im bliżej końca rywalizacji, tym większy był apetyt zawodników na zajęcie jak najlepszych pozycji. Zarówno podczas poszczególnych wyścigów, jak i w klasyfikacji rundy oraz całych Mistrzostw. W efekcie podczas zorganizowanej w terminie 8-10 sierpnia trzeciej, finałowej rundy Kartingowych Mistrzostw Polski na Autodromie Słomczyn dziesięcioletni zawodnik MK Motorsport od początku weekendu musiał mierzyć się z silną konkurencją. W rezultacie w gronie zawodników do 10. roku życia Maximilian Safarzyński czasówkę zakończył dopiero na piątym miejscu. I to ze stratą 0.192 zaledwie do lidera.
Mając na uwadze ponowne starty ze środka stawki, pozycja lidera w kategorii Mini ROK U10 była mocno zagrożona, bo rywale startowali z o wiele lepszych pozycji. Pierwszy z wyścigów w swojej klasie Maximilian zaczął prezentując niesamowite tempo i wykręcając najlepszy czas okrążenia wśród wszystkich 26 zawodników Mini Rok – niestety, wypchnięty przez jednego z rywali na ostatnim okrążeniu nie był w stanie ukończyć wyścigu, przez co został sklasyfikowany na 10 pozycji w Mini Rok U10.
Maximilian Safarzynski trzeci w KMP, ale wciąż w walce o kolejne tytuły
W efekcie finałową rundę na Słomczynie Maximilian Safarzyński również zakończył na piątym miejscu w kategorii Mini ROK U10. Finalnie w klasyfikacji generalnej udało się pozostać na podium, zajmując trzecie miejsce z dorobkiem 204 punktów. Strata do wyprzedzającego go rywala wyniosła zaledwie trzy punkty. Ostatecznie przypadł mu tytuł II Wicemistrza Polski.
Dziesięcioletni zawodnik MK Motorsport nie zwalnia tempa. Na początku września czekają go finałowe rundy serii ROK Cup Poland oraz ROTAX Max Challenge Poland. W obu przypadkach Maximilian Safarzyński liczy się w walce o TOP3 w klasyfikacji generalnej.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!