Jan Przyrowski wziął udział w przedsezonowych testach serii Formula Regional European Championship (FREC). Sesje odbywały się na torach Hockenheimring, Paul Ricard i Red Bull Ring. Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN i zespół RPM pokazali się z bardzo dobrej strony, co też nastraja pozytywnie przed pierwszą rundą sezonu 2026, która już 24-26 kwietnia w Austrii.
Konkurencyjność od samego początku testów
24-25 marca odbyła się pierwsza tura testów przedsezonowych FREC na niemieckim torze Hockenheimring. Kierowcy, którzy tak jak Jan Przyrowski w trakcie zimy rywalizowali w Formula Regional Middle East Trophy (FRMET), nie brali udział w każdym pierwszym dniu danej tury testów. Był to zabieg organizatorów, mający na celu wyrównać szanse między bardziej doświadczonymi zawodnikami z tymi nie mającymi wcześniej kontaktu z konstrukcją Tatuus T-326. Drugi dzień był już dla całej stawki.
W porannej sesji stawka Formula Regional European Championship ustanowiła konkurencyjne wyniki w suchych warunkach. Przyrowski ustanowił czas 1:34.716 i zajął 4. miejsce. Różnice w czołówce były niewielkie, o czym świadczy fakt, że do lidera strata wyniosła jedynie 0,127 sekundy. Jan pokonał wówczas 16 okrążeń. Popołudniowa sesja przyniosła zmienne warunki. Zanim nad Hockenheimringiem dały o sobie znać ciemne chmury, za którymi przyszły opady deszczu, udało się ustanowił konkurencyjne czasy podobne do tych z rana. Jan Przyrowski z wynikiem 1:34.781 prowadził przez długi czas. Ostatecznie protegowany Akademii Motorsportu ORLEN zajął 2. miejsce. Deszcz uniemożliwił poprawę czasów, ale za to dał szansę sprawdzenia deszczówek (tzw. wetów). 17-latek z Rossoszycy pokonał w drugiej sesji 18 okrążeń. Suma summarum w całym dniu złożyło się to na 34 kółka.
Jan Przyrowski pokazał szybkość i pracowitość
Podczas drugiej tury we Francji, kierowca zespołu RPM pojechał bardzo szybko w porannej części, przez długi czas przewodząc stawce. Polak znów rozpoczął dzień testowy od 4. miejsca (1:56.916) ze stratą zaledwie 0,171 s do lidera. Przy tym pokonał 19 okrążeń toru Paul Ricard. Od popołudniowej sesji było już więcej dłuższych przejazdów i przygotowanie ustawień pod kątem jak najlepszego tempa wyścigowego. Wówczas strata wzrosła do nieco ponad 0,5 s, co finalnie przełożyło się na 15. pozycję. W całym dniu Polak pokonał 35 kółek.
W Austrii, plan na 5 kwietnia zakładał pracę nad różnymi konfiguracjami. Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować się do startu sezonu we FREC. Już w porannej sesji na torze Red Bull Ring Jan Przyrowski nie skupiał się na złożeniu szybkiego okrążenia i odbywał dłuższe przejazdy. Często w trakcie dnia wywołane zostały czerwone flagi, które zaburzały harmonogram. Podczas popołudniowej sesji 17-latek z RPM zdecydował się na kontynuację prac nad ustawieniami i budowaniu jeszcze lepszego tempa na długich stintach. Osiągnięto progres, ponieważ nawet pomimo nie skupiania się na jak najszybszej próbie, udało się awansować z 24. na 13. pozycję. Przejechanie 81 okrążeń w ostatnim dniu testów pozwoliło zgromadzić cenne dane, które pomogą Janowi i jego zespołowi przygotować się do startu kampanii.
Pozytywne nastawianie przed startem sezonu FREC 2026
„Dobrze było wrócić po przerwie do kokpitu. Od pierwszego wyjazdu na tor czułem, że mam bardzo dobre tempo. Im więcej poświęcaliśmy czasu na prace nad ustawieniami, tym było tylko i wyłącznie lepiej. Już w trakcie FRMET poczyniliśmy postępy w krótkim czasie, teraz przede mną i RPM dłuższy sezon we FREC. Ciężko pracujemy nad tym, aby jak najlepiej otworzyć europejską część roku. Po jazdach na Hockenheimringu, Paul Ricard i Red Bull Ring myślę, że odpowiednio wykorzystaliśmy czas i to zaprocentuje już wkrótce. Trzymajcie za mnie kciuki już 24-26 kwietnia!” – powiedział Jan Przyrowski po testach przedsezonowych FREC.
„Korzystając z okazji, dziękuję za wsparcie moim Partnerom: firmie ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Samarite, ENEXA, Elektro-miz i Ansite!” – dodał kierowca zespołu RPM.
Pierwsza runda już w tym miesiącu
Jan Przyrowski za niespełna trzy tygodnie, 24-26 kwietnia, powalczy o jak najlepsze rezultaty podczas inauguracyjnej rundy Formula Regional European Championship na torze Red Bull Ring w Austrii. Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN poznał ten obiekt już podczas testów przedsezonowych. Kierowca z Rossoszycy stawia sobie ambitne cele po udanej zimowej kampanii na Bliskim Wschodzie i przygotowaniach w Europie.
Kwalifikacje i wyścigi serii FREC można oglądać za darmo za pośrednictwem kanału FIA Formula Regional European Championship w serwisie YouTube. Szczegółowy harmonogram ukaże się około tydzień przed startem wyścigowego weekendu. Na profilach społecznościowych Jana Przyrowskiego będą dostępne wszystkie niezbędne informacje pomagające śledzić zmagania.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!