Druga runda Kartingowych Mistrzostw Polski rozegrana na Torze Poznań okazała się niezwykle wymagająca dla młodego krakowskiego kierowcy Stasia Ziarko. Po obiecujących treningach i ambitnych planach na walkę o czołowe lokaty weekend przyniósł wiele trudności, które znacząco utrudniły realizację sportowych założeń. Zawody odbyły się na jednym z najbardziej wymagających obiektów kartingowych w kraju, gromadząc czołówkę polskich zawodników.
Od pierwszych wyjazdów na tor rywalizacja przebiegała w bardzo wyrównanej stawce. Każda dziesiąta część sekundy miała ogromne znaczenie, a najmniejszy błąd mógł kosztować utratę kilku pozycji. Młody zawodnik dobrze prezentował się w początkowych etapach rywalizacji jednak w najważniejszej części wydarzenia napotkał problemy techniczne. Staś nie ukończył pierwszego wyścigu, a z każdym kolejnym startem problemy się powiększały. Za każdym razem źródłem kłopotów okazywał się silnik, który podczas weekendu wymieniany był trzykrotnie.
Młody zawodnik nie miał jednak zamiaru składać broni. W kolejnych wyścigu walczył o poprawę tempa, pokazując charakter i determinację,. Mimo przeciwności losu podejmował skuteczne próby przebijania się przez stawkę i ostatecznie na koniec wyścigu zdobył honorowy punkt do klasyfikacji generalnej.
„W ten weekend startowałem w kolejnej rundzie Kartingowych Mistrzostw Polski w Poznaniu. Zawsze cieszę się kiedy mogą występować w Polsce, ponieważ większość moich startów odbywa się za granicą. To był trudny weekend. Walczyłem nie tylko z innymi zawodnikami, ale również silnikami. W motorsporcie sprzęt jest niezwykle ważny i akurat tym razem to ja trafiłem wadliwe jednostki napędowe – i to dwa razy. Do awarii wszystko było dobrze, jechałem blisko czołówki iwalczyłem o punkty. Mimo wielu problemów udało się wywalczyć honorowy punkcik. Mam nadzieję że po zawodach w Poznaniu pech już mnie opuści. Teraz czas na kolejne wyzwania, prosto z Poznania jadę do Wackersdorfu gdzie w najbliższy weekend rozegramy następną rundę IAME Euro Series” – powiedział Staś Ziarko
Choć końcowe rezultaty nie odzwierciedliły potencjału zawodnika, występ w Poznaniu pokazał dojrzałość sportową Stasia. W sytuacjach kryzysowych zachowywał koncentrację i walczył do samej mety, nie tracąc motywacji nawet wtedy, gdy szanse na wysokie lokaty stawały się coraz mniejsze. Teraz przed Stasiem i jego zespołem analiza danych oraz przygotowania do kolejnych startów. Mimo trudnego weekendu młody kierowca nie traci wiary w dalszą część sezonu i z optymizmem patrzy na kolejną rundę IAME Euro Series.
Karting od lat stanowi pierwszy krok do profesjonalnego motorsportu, a młodzi zawodnicy uczą się w nim nie tylko szybkości, ale również odporności psychicznej. Weekend na Torze Poznań był dla Stasia właśnie taką lekcją – trudną, ale niezwykle wartościową.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!