9-11 października kierowca z Kostrzyna nad Odrą ścigał się na torze Brands Hatch (GP). Piotr Orzechowski prezentował solidne tempo i wywalczył dwa finisze w czołowej piętnastce, za każdym razem zyskując względem pozycji startowych. Jego wysiłek został doceniony w drugim wyścigu i zaowocował trzecim punktowanym finiszem w sezonie.
Pracowity i trudny początek weekendu
18-latek pokonał w piątkowych sesjach treningowych 34 okrążenia. Jednakże odczucia były mieszane, ponieważ pozycje 28 i 27 nie odzwierciedlały rzeczywistego tempa. Na Brands Hatch pojawiły się problemy z konfiguracją bolidu, co nie do końca odpowiadało naszemu rodakowi i nie pozwalało złożyć odpowiednio konkurencyjnego czasu. Już w kwalifikacjach udało się poprawić i włączyć do walki. Wtedy cała stawka zacieśniła się i Piotr Orzechowski walczył o wyższe pozycje. Finalnie zakończyło się 19. miejscem, ale strata do Top 15 wyniosła około 0,2 s, a do Top 10 około 0,3 sekundy.
Wynik z czasówki wzbudził spory niedosyt. Niestety drugi najlepszy czas dawał 23. pole startowe do pierwszego wyścigu, co utrudniało zadanie. Kierowca z Kostrzyna nad Odrą przejechał bezbłędny wyścig, ale pozwoliło to zyskać jedną lokatę i ukończył na 22. miejscu. W klasyfikacji debiutantów był to rezultat pozwalający na 8. pozycję.
Niedziela o wiele lepsza. Piotr Orzechowski z punktami i blisko podium w Rookie Cup
Drugi wyścig, podczas którego odwracano Top 12 z kwalifikacji, był świetną okazją do punktowanego finiszu. Za każde zyskane miejsce przyznawane są punkty. Piotr Orzechowski świetnie wystartował z 19. pola i wykorzystywał każdą okazję. Ostatecznie udało się przebić na 14. miejsce, co w sumie dało 5 punktów do klasyfikacji generalnej. W klasyfikacji debiutantów ten bardzo dobry wynik dawał mu 6. miejsce.
Za to w trzecich zawodach przebieg był bardzo podobny. Start z 19. miejsca i awans o kilka pozycji. W tym przypadku kierowca Chris Dittmann Racing był drugim najlepszym zawodnikiem w zespole i wywalczył 15. miejsce, co przekuł w 4. lokatę w klasyfikacji debiutantów. Kolejne podium w Rookie Cup było bardzo blisko. Mimo wszystko po rundzie na Silverstone National to kolejny mocny akcent w wynikaniu Orzechowskiego.
Finalnie sezon 2026 Piotr zakończył z 15 punktami i 29. miejscem w klasyfikacji kierowców. Do „generalki” Rookie Cup, Polak zebrał 94 „oczka” i wywalczył tym samym 9. lokatę na koniec.
Piotr Orzechowski: Podium w Rookie Cup było bardzo blisko
„Ze zmagań na Brands Hatch GP jestem dość zadowolony. Oczywiście chciałoby się więcej, ponieważ walczyłem w ostatnich weekendach o wyższe pozycje. Tutaj utrudnieniem była czasówka, która mimo ciągłej walki z setupem i pomimo to byłem w grupie walczącej o Top 10. Dwa finisze w Top 15 cieszą mnie, ponieważ pokazują, że mam potencjał na walkę w pierwszej połowie stawki. Szkoda, że kolejne podium w Rookie Cup było bardzo blisko i nie udało się po nie sięgnąć jak na Silverstone National” – powiedział Piotr Orzechowski po rundzie na torze Brands Hatch (GP).
„Bardzo cieszą mnie punkty za drugi wyścig. Jestem zadowolony z tego występu, bo brałem udział w wielu walkach i tempo pozwalało na więcej. Aż szkoda, że sezon 2026 właśnie się zakończył, ponieważ czuję, że walczyłbym o coś więcej. Mieliśmy też sporo pecha, zwłaszcza ze startami i uciekło kilka szans na podia Rookie i Top 10” – dodał 18-latek.
Plany startowe 2027 jeszcze nie są znane
Runda na torze Brands Hatch (GP) zakończyła sezon 2026 w Brytyjskiej Formule 4. Piotr Orzechowski reprezentował nas jako jedyny Polak. Każdy wyścigowy weekend przyniósł sporo nauki, ponieważ była to dla niego pierwsza kampania. W zeszłym roku pojechał tylko 3 rundy, które też pomogły w przygotowaniach w przejściu z kartingu do single-seaterów. Na pewno podium w Rookie Cup na krótkiej, technicznej i trudnej nitce Silverstone pokazało, że potencjał w kierowcy z Kostrzyna nad Odrą jest większy.
Obecnie plany na kolejny rok nie są jeszcze wyklarowane. Informacje odnośnie planów i startów w kampanii 2027 są w przygotowaniu. Oficjalne ogłoszenia pojawią się w odpowiednim czasie.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!