Podczas siódmej rundy sezonu na włoskim Autodromo Nazionale di Monza 20-latek z Krakowa po raz czwarty w tym sezonie stanął na podium klasyfikacji generalnej. Wiktor Dobrzański zaliczył świetny trzeci wyścig, podczas którego sprawnie przebijał się przez stawkę. Na mecie był trzeci, a jednocześnie wywalczył pierwsze miejsce wśród debiutantów.
Siódmy weekend wyścigowy Euroformula Open przyniósł kierowcy Motoparku trzy wizyty na podium – jedną w klasyfikacji generalnej wyścigu i dwie w Rookie Cup. Dobrzański zdobył 26 „oczek”, powiększając tym samym swój tegoroczny dorobek do 156 punktów. Utrzymał 7. miejsce w klasyfikacji generalnej i zmniejszył dystans do kierowców zajmujących wyższe pozycje.
W klasyfikacji debiutantów pozostał na 2. pozycji, ale zmniejszył stratę do lidera do zaledwie 4 punktów, dzięki czemu przed finałem sezonu wciąż pozostaje w walce o zwycięstwo w Rookie Cup.
Solidne sesje testowe i treningowe
Już w czwartek, 24 września, krakowianin pokonywał pierwsze kilometry na legendarnej Monzy. Podczas dwóch sesji testowych dwukrotnie zajmował 5. miejsce. Różnice w stawce były niewielkie – czołówka mieściła się w zaledwie 0,5 sekundy.W piątek podczas dwóch treningów wolnych krakowianin był odpowiednio siódmy i dziesiąty.
Sobotnie kwalifikacje były bardzo zacięte. Kierowcy starali się wykorzystać cień aerodynamiczny za rywalami, który pozwalał zyskiwać czas na prostych. Ostatecznie Dobrzański wywalczył 8. miejsce, tracąc do zdobywcy pole position około 0,6 sekundy.
Trudny początek i odrabianie strat
W drugim wyścigu Dobrzański ruszył z dziesiątego pola i już na pierwszych okrążeniach zaczął odrabiać straty. Dzięki dobremu startowi i mocnemu tempu awansował na piąte miejsce, ale wtedy na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Po restarcie Wiktor ponownie ruszył do walki o czołowe pozycje. Jeden z rywali zablokował jednak koła podczas hamowania i nie zmieścił się w torze, spychając Dobrzańskiego poza jego krawędź. W efekcie kierowca Motoparku stracił kilka pozycji i spadł na dziewiąte miejsce. Od tego momentu rozpoczął kolejną pogoń za czołówką. Odzyskiwał pozycję za pozycją i po walce do ostatnich metrów dojechał do mety na szóstym miejscu, zdobywając jednocześnie drugie miejsce w Rookie Cup i kolejne podium.
Niedzielny poranek. Niesamowita pogoń za czwartym podium w klasyfikacji generalnej wyścigu
Trzeci wyścig Wiktor rozpoczął z ósmego pola i od początku był w walce o czołowe pozycje. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Brake bias był ustawiony zbyt mocno do tyłu, przez co przy hamowaniu Wiktor kilkukrotnie blokował koła i wyjeżdżał poza tor, tracąc zdobyte pozycje. Na bieżąco korygował ustawienia, przesuwając balans hamowania do przodu, dzięki czemu odzyskiwał tempo i mógł ponownie ruszać do ataku.
W końcówce wyścigu jechał na piątej pozycji, ale sytuacja w czołówce zaczęła się dynamicznie zmieniać. Walka o zwycięstwo zrobiła się bardzo zacięta, a kontakt między dwoma kierowcami otworzył Wiktorowi drogę do awansu na trzecie miejsce.
Chwilę później na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Po wznowieniu rywalizacji zostały już tylko dwa intensywne okrążenia. Wiktor nie zamierzał czekać — już w pierwszym zakręcie zaatakował i awansował na drugą pozycję. Rywal szybko odpowiedział skutecznym kontratakiem i odzyskał miejsce. Dobrzański przekroczył linię mety na trzeciej pozycji, zdobywając czwarte podium w klasyfikacji generalnej Euroformula Open.
Po raz kolejny pierwsza wygrana była blisko
Monza po raz kolejny pokazała, jak szybko może zmienić się sytuacja podczas weekendu wyścigowego. Najpierw Dobrzański nie ukończył pierwszego wyścigu po kontakcie w drugiej szykanie. W kolejnych dwóch wyścigach pokazał jednak bardzo dobre tempo i za każdym razem odrabiał wiele pozycji.
W finałowym wyścigu znalazł się w grupie walczącej do samego końca o zwycięstwo i po raz kolejny był bardzo blisko pierwszej wygranej w klasyfikacji generalnej.
Było to już czwarte podium Dobrzańskiego w klasyfikacji generalnej Euroformula Open w tym sezonie. Jednocześnie Monza była kolejnym weekendem, w którym pokazał konsekwencję i umiejętność odrabiania strat nawet po trudnym początku.
Bilans rundy w Świątyni Prędkości
- 26 punktów wywalczone podczas rundy we Włoszech,
- 4. podium w klasyfikacji generalnej wyścigu w Euroformula Open,
- 2 podia w Rookie Cup podczas jednego weekendu,
- 156 punktów w sezonie,
- 7. miejsce w klasyfikacji generalnej – zbliżenie się do TOP 6 na 23 „oczka”.
- 2. miejsce w klasyfikacji debiutantów – zbliżenie się do P1 – tylko 4 punkty różnicy.
„Świetne tempo wyścigowe na Monzy i trzecie z rzędu podium pozytywnie nakręcają przed finałem sezonu”
„W pierwszych dwóch wyścigach byłem bardzo zadowolony ze startu i tempa. Niestety w pierwszym po kontakcie musiałem przedwcześnie zakończyć rywalizację. W drugim po restarcie straciłem kilka miejsc i musiałem skupić się na odrabianiu strat. W trzecim wyścigu miałem problem z brake biasem. Po korekcie ustawienia mogłem wrócić do walki, a po safety carze awansowałem na drugie miejsce. Ostatecznie skończyłem trzeci i bardzo cieszę się z tego podium.Bardzo dziękuję wszystkim kibicom za doping, wiadomości i każde dobre słowo. To wsparcie jest dla mnie naprawdę bardzo cenne. Teraz przed nami Barcelona i finał sezonu” – powiedział Wiktor Dobrzański po rundzie Euroformula Open na Autodromo Nazionale di Monza.
Kolejny przystanek: Circuit de Barcelona-Catalunya
Ósma i zarazem finałowa runda sezonu 2026 w Euroformula Open odbędzie się w dniach 23–25 października na hiszpańskim obiekcie Circuit de Barcelona-Catalunya. Dla Dobrzańskiego będzie to okazja na powrót na świetnie znany sobie tor.
Po czwartym podium w klasyfikacji generalnej, kolejnych wizytach na podium Rookie Cup i trzecim weekendzie z rzędu, w którym Dobrzański znalazł się w grupie walczącej o zwycięstwo, przed finałem sezonu stawka jest jasna: Wiktor traci do lidera Rookie Cup zaledwie 4 punkty, więc w Barcelonie będzie walczył nie tylko o kolejne podium, ale także o pierwsze miejsce w klasyfikacji debiutantów.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!